Przepychanki z życiem...

Życie..

"Mam w sobie dużą miłość do życia, która do mnie wróciła..." czytaj dalej

komentarze: 4

Odmiana

Czasami tak niewiele potrzeba, by odmienić całe swoje dotychczasowe życie... czytaj dalej

komentarze: 2
2013-08-15-414.jpg

Nowy początek

Tak jak zapowiedziałam, tak robię - zaczęłam realizować własne marzenia. Urlop był dobrym początkiem, takim startem w nowy, mam nadzieję zdecydowanie lepszy rozdział w moim życiu... czytaj dalej

komentarze: 3
2013_05040132.JPG

Czas leci...

Czas szybko leci, choć wcale nie leczy ran... Moich na pewno nie. Za chwil kilka minie rok jak zawalił się mój mały świat. To był dla mnie cholernie trudny czas. Prywatnie i zawodowo zadziało się tak dużo, że ciężko o tym pomyśleć, a co dopiero ogarnąć. Ja wciąż się staram. Rozumieć. Nadążyć. czytaj dalej

komentarze: 5
x8iSbSVrZnBqO5LJiX_TQ_big.jpg

Mężczyzna i kwiaty

Historia z dzisiaj, z pracy. Przychodzi do mnie kolega Mariusz. Z racji tego, że kilka dni wcześniej uratowałam jego tyłek przed przełożonym ( zawalił pewną sprawę ważną dla firmy) dziś się dowiedział, że to moja sprawka i przyszedł by podziękować. Mi wystarczy raz powiedziane DZIĘKUJĘ, ale on marmolił, gadał, nawijał w kółko o tej wdzięczności. Mnie to zwyczajnie irytuje. - Monia, jak mog... czytaj dalej

komentarze: 25
s1_600_at_big.jpg

Euro 2012

Mając 3 lata byłam pierwszy raz z moim ukochanym Tatkiem na meczu piłki nożnej. Było to troszkę dawno, a jednak zapach świeżo skoszonej trawy pamiętam po dziś dzień. Jeździłam z Tatą po całej Polsce, by być na meczu. Nie, nie pamiętam, ale chyba nie była to jedna konkretna drużyna, którą ukochał sobie mój Tatko. Po prostu lubiliśmy piłkę nożną. I tak pozaostało;)) Mieszkam od dawna we Wrocła... czytaj dalej

komentarze: 13
paluszki_eX_big.jpg

Spadek formy

Z każdym dniem śpię coraz gorzej. Im bardziej czuję zbliżającą się datę końca pracy tym robię się nerwowa. Wszystko robię machinalnie. Idę do pracy jak maszyna: bez życia, bez energii, bez jakiegokolwiek zapału. Przychodzę tam, bo muszę. Obrzydło mi już tam wszystko. Pracy przed EURO mam tak dużo, że na początku dnia już wiem, że się nie wyrobię, a to mnie dodatkowo flustruje Siadam nocami na ... czytaj dalej

komentarze: 15
krakw_285_D2_medium.jpg

Długi weekend

No więc udało nam się wyrwać z miasta na długi weekend. Przedłużyliśmy go sobie całkiem sporo i wyruszyliśmy do miejsca w którym nie byliśmy ( tzn byliśmy tylko przejazdem) KRAKÓW. Mój syn bardzo chciał się tam wybrać, a ponoć chcieć to móc więc koleją żelazną wyruszyliśmy w okropną podróż (gorąco, ciasno i długo jechaliśmy).  W końcu w mega upale trafiliśmy do... Galerii Krakowskiej. No n... czytaj dalej

komentarze: 9

Zmiany

Miałam się odezwać tuż po świętach, ale jak widać i czas i nastrój na to nie pozwalał. Jakoś to wszystko zaczęło przerastać mój mały łebek i zwyczajnie nie miałam ochoty dzielić się złymi wieściami. A takie u mnie są ostatnio na porządku dziennym. Ale o tym co dobre to chętnie napiszę... Miałam ochotę na zmiany. Wszystkiego wokół mnie, ale i we mnie. Teraz kiedy na to patrzę to widzę, że wyw... czytaj dalej

komentarze: 11
Wielkanoc_YD_big.jpg

Wesołych...

  Odezwę się po świętach. Bawcie się dobrze. Nie przejedzcie się - ani jajami ani ciastami Ale za to uśmiechami zarażajcie wszystkich, bo pogoda nie chce współpracować czytaj dalej

komentarze: 3